piątek, 5 kwietnia 2013

Two.






Co czułam patrząc na to co właśnie dzieje się z moim bratem? Sama nie wiem był to gniew, smutek i żal. Chciałam tam podejść i zapobiec temu wszystkiego. Jednak tego nie zrobiłam. Jestem zwykłym tchórzem. Bałam się o swoją własną dupę i nie pomogłam bratu w potrzebie. Przecież on był w tej sytuacji bezbronny. Jestem wręcz pewna że gdybym ja znajdowała się w takiej sytuacji zareagowałby, zareagowałby bez chwili namysłu. Josh nie pozwoliłby żeby stała mi się jakakolwiek krzywda. A ja stałam jak małe dziecko chowając się za ścianą i patrząc na całe zdarzenie.
Spojrzałam na moje nogi, które w tym momencie trzęsły się ze strachu. Usłyszałam trzask drzwi i jęki Josha. Spojrzałam w tamtą stronę. Nie było już tych kolesi, na ziemi leżał tam tylko Josh, który zwijał się z bólu cały we krwi. Wzięłam się w garść i szybko podbiegłam do niego kucając i wycierając łzy, które spływały po mojej twarzy robiąc na niej przeróżne ślaczki. Chociaż jeden raz w tej chwili zrobiłam to co kazało mi serce a nie to co kazał mózg. Bałam się cholernie się bałam, ale kogo życie było ważniejsze niż życie mojego brata?


-Van? Co ty tu robisz?-zapytał cicho nie chcąc zwrócić niczyjej uwagi.
-Chodź musimy się stąd wydosta…
-Musisz stąd uciekać.-Spojrzałam na niego pytająco ze łzami w oczach.-On mnie zabije. I ciebie też…-pokiwałam tylko głową na nie kiedy drzwi się otworzyły a w nich pojawił się jeden z tamtych chłopaków.
Co mogło być w tym momencie najgorsze? To że sparaliżował mnie strach i nie mogłam się ruszyć czy to że sama właśnie stałam się osobą, która była dla nich jak wróg?
-Widzę że Josh ma swoja własną wielbicielkę i wybawczynię w jednym-powiedział chłopak gardzącym i rozbawionym głosem.-twoja dziewczyna musi cię ratować?
-Wcale nie…-nie dane mi było skończyć bo został  mi wymierzony policzek. Przejechałam tylko palcem bo pulsującym miejscu i wstałam o własnych siłach na proste nogi aby spojrzeć temu chłopakowi prosto w oczy.
-Jeżeli bijesz dziewczyny jesteś zwykłym śmieciem-powiedziałam po czym plunęłam mu w twarz. Zasłużył na to. Jednak ja sama po kilku sekundach tego pożałowałam gdyż chwycił moje włosy i znów uderzył sprawiając niemiłosierny ból, który przeszedł przez całe moje ciało.
-Zostaw ją! Przecież nie jej chcecie tylko mnie!-krzyknął Josh podnosząc się z ziemi.
Chłopak ciągnąc mnie za włosy podszedł do mojego brata i go kopnął na co ja zaczęłam się wyrywać chcąc mu pomóc co mi uniemożliwił. W tym momencie czułam się jak zwykły śmieć. Nie byłam warta chyba nic w oczach tego chłopaka. Nie miał szacunku ani do kobiet ani do niczego.
-A teraz idziemy.-chwycił mój nadgarstek bardzo mocno sprawiając mi tym samym niemiłosierny ból. Co teraz mogłam zrobić? To miało inaczej wyglądać. Miałam pomóc Joshowi a sama wpakowałam się w takie gówno w którym nie wiem właściwie o co chodzi.


-Co to za dziwka?!-zapytał podniesionym tonem chłopak, który chyba jak już mówiłam był tutaj najważniejszy.
-To laska tamtego. Chyba chciała go „uratować”-powiedział robiąc znak cudzysłowie w powietrzu i popchnął mnie na łóżko, które stało w pomieszczeniu.
-Chuj-wymamrotałam pod nosem. Po czym usłyszałam głośny śmiech chłopaka, który chwilę wcześniej nazwał mnie dziwką.
-Co właśnie powiedziałaś?-zapytał koleś do którego kierowałam tamto słowo. Zbliżał się do mnie co raz bardziej tym samym sprawiając że moje serce miło co raz szybciej.
-Powtórzysz?! –nadal milczałam. Znowu poczułam pulsujące miejsce na moim policzku.
-Koleżanka się rzuca więc ją zwiąż żeby nam nic nie popsuła.-powiedział chłopak i pomógł zrobić to co powiedział. Na samym początku próbowałam się uwolnić ale sznur, który ocierał się o nadgarstki sprawiał mi straszny ból. Wszyscy siedzieli na krzesłach w pokoju obserwując każdy mój ruch. Pilnowali mnie co było irytujące gdyż nie miałam jak stąd uciec.
-Gdzie jest Josh?-zapytałam ze spuszczoną głową.
-Właśnie umiera.-odpowiedział jeden z nich najwyraźniej rozbawiony. Podniosłam głowę do góry z widocznym bólem w oczach.
-Bieber ja się zmywam. Mam jeszcze tą sprawę do załatwienia na mieście-powiedział blondyn, który jako jedyny nic mi nie zrobił.
-Do zobaczenia kochanie.-powiedział podchodząc do mnie i całując mnie w usta na c tylko się skrzywiłam i próbowałam to przerwać. Kiedy mi się to udało chłopak zadziornie się uśmiechnął i wyszedł. Minęła może kolejna godzina kiedy ten cały Bieber podniósł się ze swojego miejsca.
-Rob ja też już idę. Mam ważniejsze sprawy na głowie niż siedzenie tutaj.
-Dobra, wszystkiego tutaj dopilnuję.-odpowiedział z wrednych uśmieszkiem widniejącym na jego twarzy.-No więc zostaliśmy sami. Co ty na to żeby jakoś ten czas wykorzystać?-pokręciłam tylko głową. Jednak on nie rezygnował ze swojego pomysłu. Zbliżał się do mnie aż wreszcie przycisnął moje ciało bardziej do łóżka kładąc się na mnie. Zaczął ściągać ze mnie moja koszulkę, która sama stawiała opór. Wierciłam się na łóżku myśląc że przestanie. Jednak on nie dawał za wygraną zerwał ze mnie koszulkę pozostawiając mnie w samym staniku. Zaczął całować mnie po szyi zjeżdżając w dół.
-Proszę przestań.-błagałam łkając. Czułam się w tym momencie jak najzwyklejsza dziwka, która nie ma uczuć i można z nią robić co się chce.-Proszę.-prosiłam co raz ciszej nie mając już po prostu siły. Jednak on nie przestawał.
-Zostaw mnie!-krzyknęłam ostatnimi resztkami sił. Po chwili poczułam jak ktoś zrzuca chłopaka ze mnie.
-Kurwa co jest?!-krzyknął Rob.
-Pojebało cię Rob?! Nigdy więcej jej nie dotykaj!-skuliłam się na łóżku nie wiedząc co przyniesie czas. Poczułam jak ktoś uwalnia moje ręce. Nie wiedziałam kto to był. Przez łzy, które nadal spływały po mojej twarzy nic nie widziałam.
-Chodź ze mną-powiedział chłopak. Przetarłam oczy żeby móc coś wreszcie zobaczyć.

Chłopakiem, który właśnie uratował mnie od gwałtu był Bieber?!


________________________________________________
Jeżeli chcecie być informowani o kolejnych rozdziałach w komentarzach podpisujcie się nazwą twittera.
Lub kliknijcie w informuję i tam zostawcie komentarz :D
Mam nadzieję że już trochę namieszałam i będziecie mieli ochotę czytać moje opowiadanie.

34 komentarze :

  1. o matko ! no po prostu miałam ciary ! pisz kolejny bo nie mogę się już doczekać jak to się dalej potoczy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rozdział fajny, i oczywiście powiadamiaj mnie dalej, ale strasznie przypomina mi Dangera...
    1.Dziewczyna jest świadkiem molestowania brata i wgl jest na miejscu zbrodni, więc ją porywają.
    2. Bieber jest złym gangsterem który jednak okazuje trochę uczuć, bo ratuję dziewczynę od gwałtu.
    3. Dziewczyna wgl miała być zgwałcona, zaacznijmy od tego...
    no i jak narazie to wszystkie punkty które przypominają Dangera, a już szczególnie gwałt. mam nadzieję, że dalsze rrozdziały nie będą mi go tak przypominać, mimo, że Danger to moje ulubione opowiadanie i wymyślaj coś oryginalnego :)
    z poważaniem @FlyWithMe_Enjoy

    ps. powiadamiaj proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię to jak piszesz ;D
    Jasne, że mnie powiadamiaj *__*
    Fakt TROSZKĘ podobne do Dangera ale tylko trochę ;D
    Takie opowiadania są ndjfbsglfglfdhb :3
    kostka22

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się :D JB niby chuj ale ma uczucia arr <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bieber???? No nieźlr nieźle czekqm na nexta i jak byś mogła na tt poinformować o następnym jestem @kasiulec15 wczoraj mnie follownełaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow *.*
    Swietny rozdzial. Hmm, Bieber Badboy :) Lubie takie opowiadania :)) Mozesz mnie informowac? Moj TT: @andzelikaab :)
    Czekam na kolejne ;) Mam nadzieje, ze dodasz sybko :D
    Pozdrawiam i zycze duuuzo weny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko fajnie, ale to bardzo przypomina Dangera.
    @BeatriceBeata

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku to opowiadanie jest genialne i już to stwierdzam po 2 rozdziałach! :3 Mam tylko nadzieje, że go nie przerwiesz jak nie których ;c czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  9. jeju jakie mega to opowiadanie! Dalej proszę! xx

    OdpowiedzUsuń
  10. O FUCK,FUCK,FUCK,FUCK! KURWA! DAWAJ NASTĘPNY! JEZUS MARIA! GENIALNE... NIE MAM SŁÓW PO PROSTU.. KOCHAM CIĘ XXX

    OdpowiedzUsuń
  11. dbjkbjkasbjbjk, cudowny rozdział *.*
    informuj mnie : @darlinbieberauhl ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Ujmę to tak: skojarzenia wywołane słowem 'Bieber' nie komponują się z całością. Piszesz za długie zdania, które przez to tracą sens, np. 'Chłopak ciągnąc mnie za włosy podszedł do mojego brata i go kopnął na co ja zaczęłam się wyrywać chcąc mu pomóc co mi uniemożliwił.'. Staraj się pisać zdaniami pojedynczymi.
    'coraz' piszemy razem. Poczytaj sobie trochę o zasadach stawiania przecinków. Są one bardzo istotne w tekście - nadają mu charakter.
    Scena erotyczna powinna być bardziej podniecająca. Czytelnik musi wiedzieć, że coś się dzieje. Poczytaj fragmenty z 'Pięćdziesiąt twarzy Grey'a', jeśli zamierzasz pisać jeszcze tego typu sceny.
    Wiem co chciałaś tu opisać i to ci się udało. Może nie tak jak tego oczekiwałem, ale to nie książka! :D xx

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham kocham kocham kocham. będziesz mnie informowała? -rollercoasterSw

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie obejrzałam zwiastun i przeczytałam oba rozdziały i wiesz co? Sposób w jaki opisujesz te wydarzenia są tak niesamowite, żę wręcz łaknę każde słowo z wielką zachłannością. Chcę więcej! Swoją drogą jestem ciekawa dalszych losów Justina i Vanessy, i co z Joshem? Będziesz mnie informowała? @maryrosethin x

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na kolejną część. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. DOOOBRE, piszesz z taką lekkością, przyjemnie się czyta. Do tego ciekawa historia, serio wciąga, już nie mogę się doczekać nexta :3 @amzilover

    OdpowiedzUsuń
  17. JA PIERDOLE OFBWLDNIDLNB
    Ale świetny *---*
    O jezy chcę kolejny rozdział ydblndk *,*
    Informuj mnie knspxndj <3
    @Martine2027

    OdpowiedzUsuń
  18. wow...świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się :) Mam nadzieję, że historią będzie odbiegać od Dangera i tego typu opowiadań. Informuj mnie na tt :)
    Zapraszam do siebie http://young-crazy-dreams.blogspot.com/ /Kat
    ~ @xoxoDariaxoxo

    OdpowiedzUsuń
  20. jest mega ;) prosze informuj mnie @DayalHoney <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Boże kocham kocham kocham ! DAWAJ NASTĘPNĄ CZĘŚĆ!
    Mogę prosić o informowanie na tt? @Allie130998 :)
    Jezu kocham to! jhgfdfghjkl;lkjhgfd

    OdpowiedzUsuń
  22. AJSHAVBjvsiVISViqv genialny z niecierpliwością czekam na kolejny !

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne opowiadanie, jeszcze się z takim nie spotkałam, więc gratuluje pomysłu <3 czekam na nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jeśli mam być szczera to po tych dwóch rozdziałach nie za wiele rozumiem, ale z każdym kolejnym na pewno wszystko stanie się jasne (przynajmniej na to liczę). zaintrygowałaś mnie tą historią (jakkolwiek dziwnie to brzmi. chętnie dowiem się co masz w głowie jeśli chodzi o dalszą część tej historii;) dodaję Cię do linków u siebie i będę wdzięczna, jeśli będziesz informować mnie o nowych rozdziałach na twitterze: @justnatalieee czekam z niecierpliwością na nowy rozdział, buziaki:*:*:*:* [random-way.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo mi się podoba, takie Dangerowe *___*

    OdpowiedzUsuń
  26. proszę proszę proszę dodaj następny rozdział bo ja już się nie mogę doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  27. wow podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  28. MEEGA :) chociaż niewiele napisałaś do tej pory bardzo fajnie mi się czytało, jedynie przez tło jest trochę nieczytelne;p
    czekam na więcej :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Na początku wszystko zapowiadało się tak cudownie. Jeżeli słowo "cudownie" mogłoby określić to, co wtedy czułam. Nic nie może tego opisać. Czasem były upadki, jak to w każdym związku. Ale mieliśmy coś, czego inni nie mieli. Siebie. Pomagaliśmy sobie się podnieść. Za każdym razem wznosiliśmy się coraz wyżej.
    "Ale to już przeszłość, nie ma już nas…"
    ***
    Każdy ma jakąś złą stronę. Każdy ma jakaś wadę. Przepraszam za to, że ty zobaczyłeś moją.
    Teraz mogę śmiało stwierdzić, że mimo wszystko, to przy tobie czułam się szczęśliwa. Bardziej niż przy kimkolwiek innym.
    Jesteś jak powietrze. Gdyby jego zabrakło nie byłoby życia. Zatracam się w tobie, bo jesteś moim tlenem. Stałeś się elementem mojego życia, częścią mnie, bez której nie mogę normalnie funkcjonować.
    Więc nie wiem, dlaczego teraz nie mogę się zdobyć na to, żeby chociażby podnieść tą cholerną słuchawkę…

    Jeżeli zainteresował Cię ten fragment to zapraszam na bloga http://how-to-love-jb.blogspot.com/ .
    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. omg *,* cudowne
    Jestem ciekawa co z jej bratek i wgl z nią i Justinem.
    mozesz mnie informować ? :)
    @UMakeMeLaugh69
    http://darkblood5.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń